Gry komputerowe

Recenzja 9 Monkeys of Shaolin na Nintendo Switch

Rosyjscy deweloperzy nieczęsto obdarowują swoimi produktami zapalonych graczy. Choć jeszcze kilkanaście lat temu większość dostępnych gier była autorstwa rosyjskich projektantów gier. Ale te dobre czasy minęły, a gry krajowe rzadko pojawiają się nawet na komputerach osobistych. Na konsolach nie ma o czym mówić. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat ukazały się aż trzy bardzo ciekawe projekty rosyjskich firm. A jedna z nich nosi tytuł 9 Monkeys of Shaolin, która zawitała nawet na Nintendo Switch.

O deweloperach

Rosyjski zespół indie Sobaka Studio istnieje od stosunkowo niedawna. W tym krótkim czasie udało im się wydać dwie gry. Ich debiutem był bardzo kolorowy Redeemer z domieszką stylowej przemocy. Wyszło coś w rodzaju "God of War" od indie studia.

Kolejnym projektem było właśnie 9 Monkeys of Shaolin. Gra jest realizowana w tym samym gatunku co pierwsza. To bardzo soczysty beat`em up.

To już wszystko, kolejną grą studia Sobaka będzie Remedium. Sądząc po pierwszym zwiastunie, będzie to klon Diablo. Tylko z taką samą stylową walką, jak w poprzednich grach studia.

Punkt widzenia krytyków

Ogólnie rzecz biorąc, 9 Monkeys of Shaolin zebrało pozytywne recenzje. Mecz nie był zbyt chwalony, ale też nie był zbytnio ganiony.

W rzeczywistości była to solidna gra akcji 2D w słynnym stylu Żółwi Ninja. Twórcy gry nie ukrywali zresztą, że jest ona inspirowana właśnie tą 8-bitową grą.

Wygląd

Istnieją gry, które można kupić tylko dla sztuki na opakowaniu. 9 Monkeys of Shaolin jest jedną z tych gier. Artyści dali tu z siebie wszystko i udało im się oddać smak średniowiecznych Chin. Ogólnie rzecz biorąc, grę można pochwalić jedynie za ciężką pracę twórców.

Choć z jakiegoś powodu nie ma tam sztuki wnętrzarskiej, to nas to nie cieszy.

Fabuła .

Podobnie jak w pierwszej grze studia Sobaka, głównym bohaterem 9 Monkeys of Shaolin kieruje chęć zemsty. Jego rodzina zostaje zabita, ale on sam zostaje uratowany przez kilku odważnych mnichów. To opowieść o budowaniu charakteru, o wiejskim rybaku, który zmienia się w wykwalifikowanego wojownika.

W trakcie opowieści gracz będzie dowiadywał się coraz więcej szczegółów o obiekcie swojej zemsty. Będzie walczył z bandytami, piratami, a w końcu z wyznawcami dziwnego kultu. Miejscami bohaterowie ironizują z formuły niektórych wydarzeń. Ale pozostają wierni standardom sytuacji.

Najpierw pokonaj mniejszych przeciwników. A potem dowiadujemy się, że za tym wszystkim stoi niemal mityczna istota. Jego celem nie jest tylko zabijanie cywilów. Ale ten złoczyńca chce wymazać granicę między światami. Wszystko to jest standardowe dla jakiegoś japońskiego beat`em up'a czy nawet RPG.

W przeciwnym razie, to jest bardzo miły, że każda postać tutaj jest opracowany, a oni mają wystarczająco dużo linii. Jeszcze fajniejsze jest to, że wszystkie postacie mają głosy w języku rosyjskim. To w ogóle rzadkość w przypadku gry na Nintendo Switch. Osobiście, przychodzą mi na myśl tylko dwie gry z pełnym rosyjskim voice actingiem: Super Smash Bros. Ultimate i The Legend of Zelda: Breath of the Wild.

Postacie

Wszyscy bohaterowie są tu mnichami, wojownikami lub chłopami. Są też bandyci, ninja i piraci, czyli w sumie to samo. Ale opowiem Wam trochę o głównych bohaterach:

  • Wei Chen - jest mścicielem poszukującym zabójców swojego dziadka. Przez całą grę obserwujemy jego ewolucję jako wojownika;
  • Hannya jest kolejnym mścicielem. Jednak, aby odrodzić swoją rodzinę, stanęła po stronie zła;
  • Fudo - główny czarny charakter, który dąży do zatarcia granicy między światami.

Wszystkich innych mnichów i bossów nie trzeba wymieniać. Powiem tylko, że postacie wszystkich są bardzo dobrze zarysowane i ujawniają się w dialogach.

System walki

Ale 9 Małp z Shaolin jest oczywiście kupowane i kochane nie ze względu na fabułę. Rdzeń tego skarbu leży w systemie walki. Sama rozgrywka jest bardzo dynamiczna, a liczba ruchów na tym zyskuje.

Od początku mamy do dyspozycji tylko 5 ruchów:

  1. Jump/Dodge - na początku będziesz musiał dużo skakać. Jednak po napompowaniu skok i unik będą zadawać dodatkowe obrażenia;
  2. Parrying - odbija pociski i bomby. W niektórych lokacjach twórcy wprost wymuszają używanie parry. Nie przeszkadza to jednak w rozgrywce;
  3. Kłucie - zadaje niewielkie obrażenia, ale jest skuteczne, gdy jesteś otoczony przez wrogów;
  4. Poke - wolniejszy, ale zadaje większe obrażenia;
  5. Kopnięcie - Kiedy wrogowie atakują cię z każdej strony, wskakujesz na tyczkę i uderzasz ich stopą. Możesz również odbijać się od bandytów, aby trafić następnego.

Dodatkowe stosy mocy Qi kumulują się z liczby kopnięć. Możesz go użyć, aby wyprowadzić potężny cios na krwiożerczych piratów. Aby to zrobić, wystarczy nacisnąć klawisz odpowiedzialny za atak.

Mniej więcej w połowie gry będziesz miał okazję użyć sekretnych znaczków. Ułatwią Ci one życie podczas walki z trudnymi przeciwnikami. W sumietrzy pieczęcie:

  1. Pieczęć Lekkości, która wyrzuca przeciwników w powietrze. Moim zdaniem najbardziej przydatna umiejętność w grze;
  2. Sealof Harmony - spowalnia wrogów wokół ciebie na pewien czas;
  3. Seal of Attraction - Wszyscy wrogowie są gwałtownie przyciągani do ciebie. Skuteczne jest łączenie uszczelek. Na przykład, możesz użyć przyciągania, a następnie wyrzucić wrogów w powietrze. Stamtąd uderzaj w nich najmocniej jak potrafisz.

Warto tylko wspomnieć, że każda z tych pieczęci zużywa również energię Qi. Ale nie trzeba się martwić, bo twoje chi zostanie uzupełnione w krótkim czasie.

Ulepszanie postaci

Każdy z twoich uderzeń może być stopniowo ulepszany za pomocą punktów, które zdobyłeś na poszczególnych poziomach. Poziomy można zdobywać tylko we własnym obozie, gdzie nie ma żadnych walk. Aby to zrobić, musisz udać się do specjalnego mnicha, a twoje drzewko poziomów natychmiast się otworzy.

Niektóre umiejętności zwiększają zadawane obrażenia. Inne zmniejszają zadawane obrażenia. Inne zwiększają liczbę trafień. Te ostatnie są najbardziej przydatne.

W 9 Monkeys of Shaolin nie ma długich combosów jak w Bayonetta czy Mortal Combat. Ale naciśnięcie tego samego przycisku zmienia animację postaci. Oznacza to, że zwiększają się również zadawane obrażenia. Więc stajesz się silniejszy z dodatkowymi uderzeniami. Chociaż maksymalne możliwe combo to cztery uderzenia.

Gra dla dwojga

Nie polecam pominięcia 9 Monkeys of Shaolin, jeśli lubisz gry kooperacyjne. Pierwszy raz grałem w nią z moim bratem. A jaką mieliśmy frajdę walcząc z piratami, spychając ninja z wiszących mostów i pokonując silnego bossa z dwóch stron jednocześnie.

Nawet wszystkie drobne błędy stają się ozdobą tej gry. Chociaż nie nazwałbym takich drobnych wad bugami. Tak, czasami broń wrogów wbija się w bramę i huśta się bez końca. Tak, bardzo martwe ciała wrogów czasami wiszą w powietrzu. Tak, niektórzy biegacze mogą utknąć w teksturach. Ale gdy gra się w parach, czyni to grę jeszcze bardziej interesującą.

Powinienem też dodać, że na Nintendo Switch bardzo wygodnie jest podzielić joy-con na dwie połowy i grać w dwie osoby. Co prawda, sterowanie trzeba ustawić w menu konsoli, a nie w samej grze. Borykałem się z tym problemem bardzo długo, aż zdałem sobie sprawę, że można zmienić sterowanie w menu głównym.

Ponadto zmienia się również podejście do leczenia postaci. To znaczy herbatę leczniczą, którą można jeszcze kupić. Ale nie możesz go użyć. Po prostu na połówkach Joy-Conów nie ma aż tak wielu przycisków. Z drugiej strony, zawsze możesz zostać ożywiony przez swojego partnera. Za każdym razem, gdy zostaniesz znokautowany, twój przyjaciel może przybiec i postawić cię na nogi.

Wniosek

9 Monkeys of Shaolin przywróciło mi dzieciństwo, które spędziłem grając w Żółwie Ninja na pirackiej Sega Mega Drive. Tak, i ogólnie jest to świetna gra akcji, w której czujesz ciężar każdego uderzenia. I jest to produkt budżetowy. Jeśli nie oszczędzaliście na nową odsłonę No More Heroes, to 9 Monkeys of Shaolin będzie jej świetnym zastępstwem.

Plusy:

  • Gatunek, który przywraca smak nostalgii za przeszłością;
  • Ciekawa progresja postaci;
  • Język rosyjski (tekst i aktorstwo głosowe);
  • Tryb współpracy;
  • Stylowa sztuka i lokacje.

Cons:

  • Po pełnym napompowaniu, gra wydaje się zbyt łatwa;
  • Po finale możesz jedynie ponownie rozegrać poziomy;
  • Niewystarczająca ilość zbroi i kostiumów.

Zobacz również